Chałka to słodkie pieczywo pszenne formowane na kształt warkocza. Spotyka się ją także w postaci wianka i rzadziej bułek. W zależności od miejsca jej pieczenia bywa nazywana plecionką, struclą (Górny Śląsk) lub kukiełką (Podhale).
Dla mnie synonimem chałki jest miękkość, puszystość i słodkość. Koniecznie z dżemem albo z samym masłem!
Chałka rosyjska (źródło przepisu: Pracownia Wypieków)
20 g świeżych drożdży
500 g mąki pszennej
170 g wody
2 jajka
1,5 łyżeczki soli
55 g oleju roślinnego
2 łyżki cukru
do posmarowania: żółtko wymieszane z 1 łyżeczką wody lub śmietany
do posypania: mak, kminek (użyłam sezam, bo miałam)
W dużej misce umieścić drożdże z 1 łyżeczką cukru, 100 g mąki i wodą. Odstawić na 20 minut.
Następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto - będzie dosyć zwarte.
Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką lub folią i odstawić na 2 godziny, by wyrosło.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części, z każdej zrobić chałkę.
Ja zaplotłam swoje chałki z 4 części. Najłatwiej zaplata się chałki w sposób, jaki opisywałam tutaj.
Jedną z chałek zwinęłam w okrąg.
Zaplecione chałki posmarować olejem i przełożyć na blachę wyłożoną papierem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1-2 godziny. Radzę pozwolić chałkom solidnie wyrosnąć, dzięki czemu będą puszyste i miękkie.
Piekarnik nagrzać do 190 st C.
Wstawić do piekarnika i piec 20-30 minut.
Po upieczeniu studzić na kuchennej kratce.
jak tylko mi wyjdzie tak samo piękna i dobra, to od razu się pochwalę! :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie daj znać! A jak Ci nie wyjdzie to mogę Tobie upiec taką :).
OdpowiedzUsuń